Jestem właśnie w samym środku pewnej sytuacji, która jest zarazem śmieszna i nieprzyjemna///
Otóż 2 braci przyjeżdża do swojej babci...
Chłopcy pomogą, pomalują, wytapetują i co tylko...
Problem jednak zaczyna się wtedy, gdy jak każdy z nas zaczynają korzystać z tzw mediów...
Czyli dobrodziejstw typu: prąd, woda, gaz...
Babcia mieszka sama więc opłaty ma niewielkie...
Gdy jednak pojawia się ktoś w domu to wiadomo że też musi się wykąpać, zjeść...
Jednak nie przesadzajmy...
Jeśli ktoś zatrzymuje się u nas na kilka dni, nie będzie różnicy w setkach złotych...
Najgorsze jest jednak to, że z takich powodów, ta właśnie babcia mówi własnym wnuczkom że ich już u siebie nie chce, że mają więcej nie przyjeżdżać...
Gdyby ktoś opowiedział mi taką historię to z pewnością powiedziałabym że babcie już tak mają... Marudzą że na nic nie ma, ze są biedne...
Pani babcia jednak różni się od takiej stereotypowej babci...
Chłopcy dużo korzystali z komputera, co było jej głównym zarzutem bo prąd...
Zabawne w tym wszystkim jest to, że gdy jest sama to komputer gaśnie jedynie na czas jej snu...
Przykre jes to, że wszystko przelicza się dziś na pieniądze.
Aby pójść do sklepu i nakupować gier, które jak wiadomo nie są wcale takie tanie, może... A dlaczego?
Dlatego że to dla niej, dla jej przyjemności...
Dopłata do gazu, prądu czy wody... Na to jej nie stać... Dlaczego?
Bo nie ona ją zużyła...
Nie ważne czy mowa o babci, cioci, siostrze czy koleżance...
Dziś nawet wizyty rodziny czy znajomych jak widać przelicza się na pieniądze...
Co gorsza, nawet się tego nie ukrywa...
1 komentarz:
I to jest właśnie przykre. Ostatnio moja mama mówi, że 'tata jaki jest to jest, ale gdyby nie on to nie mięlibyśmy pieniędzy'. Ja do niej z tekstem, że wolałabym nie mieć pieniędzy, a mieć normalnego ojca, który okazuje nam miłość.
Zatkało ją.
Prześlij komentarz