Czasem zatrzymuje się....
By popatrzeć...
Życie tak różnie się układa, tak się zmienia, w jednej chwili potrafi wszystko zmienić, w obie strony...
Jednym odbiera wzrok, innym oddaje...
Człowiek jest taki przyziemny...
Nie dziwię się że nie ma kto czytać tego co tu piszę, bo kto teraz się zajmuje rozmyślaniem i dyskusja...
Nie ma czasu...
Na nic nie ma czasu, aż pewnego dnia taki człowiek budzi się z palcem w nocniku...Co z tego że zarobił ponad to czego potrzebuje? Że ma kasę, super willę, skoro jest w niej sam?
Nie ma nikogo, przyjaciół, znajomych... Rodziny nie zdążył założyć bo zawsze ważniejsza praca, kasa...
Byle mieć...
Czasem wydaje mi się że kalectwo jest błogosławieństwem... Następuje zatrzymanie, przemyślenia, refleksja...
Coś czym niestety nie każdy moze się pochwalić...
Niektórzy nawet nie wiedzą co to znaczy...
Szkoda...
Dokąd nas to zaprowadzi...
poniedziałek, 31 maja 2010
czwartek, 27 maja 2010
przez złość....
Deszcz pada...
Wydawać by się mogło że to nad ludzką głupotą tak płacze niebo, zanosząc się łzami...
Jak to jest, że im więcej ktoś ma tym więcej chce mieć...?
Dlaczego doceniamy coś, dopiero po utracie tego...?
Tu dochodzę wreszcie do czegoś co irytuje mnie najbardziej...
Dlaczego Ci, którzy pragną mieć dziecko, muszą starać się latami, tyle cierpieć, czekać, miec nadzieję... A Ci, dla których dziecko jest karą, i ostatnią myślą na jaką by wpadli tak łatwo je mają, tak łatwo je krzywdzą, mimo że mogą zostawić dzieciątko w szpitalu, dla tych, którzy niczego nie pragną bardziej, zabijają je, zostawiają pod śmietnikiem, wreszcie zabierają do domu i niszczą życie...
Świat nie jest sprawiedliwy, nigdy taki nie był i niestety nie będzie...
Życie daje po tyłku solidnie...
Wydawać by się mogło że to nad ludzką głupotą tak płacze niebo, zanosząc się łzami...
Jak to jest, że im więcej ktoś ma tym więcej chce mieć...?
Dlaczego doceniamy coś, dopiero po utracie tego...?
Tu dochodzę wreszcie do czegoś co irytuje mnie najbardziej...
Dlaczego Ci, którzy pragną mieć dziecko, muszą starać się latami, tyle cierpieć, czekać, miec nadzieję... A Ci, dla których dziecko jest karą, i ostatnią myślą na jaką by wpadli tak łatwo je mają, tak łatwo je krzywdzą, mimo że mogą zostawić dzieciątko w szpitalu, dla tych, którzy niczego nie pragną bardziej, zabijają je, zostawiają pod śmietnikiem, wreszcie zabierają do domu i niszczą życie...
Świat nie jest sprawiedliwy, nigdy taki nie był i niestety nie będzie...
Życie daje po tyłku solidnie...
Subskrybuj:
Posty (Atom)