piątek, 2 lipca 2010

WUJEK

No tak... Wszystko to prawda...
Tylko co powiecie kiedy ta sama kobieta zostawia swoje dzieci (powiedzmy że ma ich 6) z tym że ojcem?
Nie odpowiedzialnym alkoholikiem, kryminalistą, katem uważającym się za wiecznego kawalera??
No własnie...
Tak... 13lat małżeństwa, poświęceń...
Tylko jakoś musiało się to zacząć...
Nie wziął się facet znikąd przecież...
Gdy On był w więzieniu po raz kolejny zresztą... Poznała męzczyznę...
Nikt jej nie zabroni, nikt jej nie ocenia... Zwłaszcza że wydaje się że facet jest w miarę ok...
Dla dzieci jest to kolejny cios...
Facet mieszka piętro nad nimi z żoną i 2 dzieci...
Zostawia ich i wprowadza się do owej kobiety...
I jak teraz spojrzeć w oczy kolegom?
Dzieci pewnych spraw nie rozumieją...
Obwiniają się wzajemnie o sprawy, o których nie mają pojęcia, które dla nich są winą kolegi, który zresztą w momencie przestaje być kolegą...
Nie jest to jej pierwszy facet, ale pierwszy tak na poważnie...
Dzieciaki już musiały się przyzwyczajać do nowego WUJKA... Więc nie jest to dla nich nowość... Ale to???
To chyba zbyt wiele...
No więc zamieszkał z nimi...
I nadeszły zmiany...
Czy na lepsze? hmmm
TO SIĘ OKAŻE...!

2 komentarze:

PKanalia pisze...

niezły supeł...
znam inny... jest para /małżeństwo, ale to nieistotne/... on katol do kwadratu, czyli zero antykoncepcji...
umarła przy piątym porodzie /już drugiego nie powinno być, bo wiotka dziewczyna była//... oczywiście... mogła powiedzieć "nie"... "skończ mi w buzi"... może nie lubiła tak?... a może nie wpadła na ten pomysł?... kto to wie...
zabił ją /w pewnym sensie/, czy nie?...
podobno śmiga jako listonosz... i piątka dzieci na karku...
no comments...

pieprz00 pisze...

A to akurat jedno z najmniej optymalnych wyjść..... I dla niej, i dla dzieci, i dla tej drugiej rodziny......