Nowa droga... Nowe życie...
Małżeństwo to dziś wielkie wyzwanie...
Niektórzy twierdzą ze człowiek nie jest stworzony do monogamii inni że w każdym z nas drzemie homoseksualista i tak co człowiek to coś innego:)
Szanuję wszystkie poglądy ale mam i swoje...
Właśnie wyszłam za mąż i bardzo się z tego cieszę.
Tak naprawdę na chwilę obecną nie czuję różnicy... Nooo może poza zmianą nazwiska:)
Często ludzie mówią ze ślub jest niepotrzebny, po co, na co, tylko utrudnienia przy rozstaniu...
Dla mnie to bardzo ważne...
Piękny jest widok starszej pary w parku, który mimo problemów z chodzeniem trzymają się za rękę, pod rękę, uśmiechają, rozmawiają, tacy ludzie są dowodem na to że można...
Można być całe życie z jedną osobą kochać ją, razem przejść przez życie i to co ono z sobą niesie...
Oczywiste jest że nie każdemu się udaje a powody są już różne...
Faktycznie jest to nie lada wyzwanie...
Życie z jedną osobą, poświęcenia, cierpliwość, kompromisy:)
Mimo wszystko myślę że warto choć jestem nowicjuszką...
Często jest tak że ludzie się poddają, oddalają od siebie, gubią gdzieś w pośpiechu, przestają się starać, przestają rozmawiać...
Jednak wcale tak nie musi być... Trzeba chcieć i włożyć w to serce i wysiłek:)
4 komentarze:
Miłość szczególnie trzeba pielęgnować.. Myślę, że w dużej mierze to, czy tworzy się zwiazek długotrwały, zależy od nas samych.. Bo ludzie maja to do siebie, że lubią iśc na łatwiznę.. Ale życie nie jest łatwe.. Szczególnie, gdy poniekąd jesteś odpowiedzialny za drugą osobę..
Gratuluje, Olu, że Ci się udało. Gratuluje ślubu ze wspaniałym mężczyzną. I życzę Ci szczęścia i miłości na każdy dzień Waszej nowej drogi życia :*
Czyli mówisz, że nieźle wyszła ta notka?
Ps. Już się bałam, ze się już nie odezwiesz.
całkowicie sie zgadzam:) malzenstwo jest bardzo wazne. sama sie do slubu szykuje :p
whatever
Prześlij komentarz